Nowości

Szpilki – tajna broń kobieca

Szpilki na kilkunastocentymetrowym obcasie to bez wątpienia najseksowniejsze kobiece buty. Ale chodzenie w nich to też wyzwanie, któremu nie wszystkie panie są w stanie sprostać. Dzisiaj podpowiadamy, jak nauczyć się chodzić w szpilkach.

Chodzenie na szpilkach jednym przychodzi łatwiej, innym trudniej, ale zawsze wiąże się ze stopniowym przyzwyczajaniem nogi do nienaturalnego dla niej ułożenia. Nie należy jednak zrażać się początkowymi niepowodzeniami i bólem stóp. Jeśli odpowiednio podejdziemy do nauki, po jakimś czasie będziemy w stanie biegać w szpilkach nawet cały dzień. Poniżej prezentujemy, jak należy się do tego zabrać.

1. Zacznij od małych (2-3 cm) i szerokich obcasów, jeśli wcześniej chodziłaś tylko w płaskich butach.

2. Następny krok to wciąż niskie, ale tym razem cienkie obcasy (znajdziesz takie np. w sandałach). Nauczysz się, jak utrzymywać równowagę, kiedy nie masz pod całą stopą obcasa.

3. Jeśli już osiągnęłaś stabilność na niskich szpilkach, możesz spróbować butów z wyższym (5-6 cm), ale szerokim obcasem. Powoli przyzwyczajaj stopę do chodzenia na stromym łuku.

Żelazne zasady chodzenia na wysokich obcasach:

– rób małe kroki – szpilki i długie kroki to połączenie, które sprawi, że będziesz wyglądać, jakbyś chodziła na szczudłach

– stawiaj najpierw piętę, potem palce, nigdy na odwrót albo jednocześnie

– nogi stawiaj blisko siebie (opanowanie chodu modelek, które nienaturalnie krzyżują nogi, wymaga czasu i nie zawsze dobrze wygląda, zwłaszcza, jeśli jest przesadzone)

4. Kiedy uznasz, że i te buty nie sprawiają Ci już problemów (i, przede wszystkim, bólu), sięgnij po wysokie i wąskie obcasy (szpilki od 7 cm). Pamiętaj jednak, żeby pięta była w całości przymocowana do podeszwy – to ułatwi zachowanie równowagi i sprawi, że stopa będzie mniej się męczyć. Nie skacz od razu na głęboką wodę – ponoś szpilki najpierw po parę godzin, a jeśli czeka Cię dłuższe wyjście, to wrzuć do torby na wszelki wypadek wygodniejsze buty na zmianę. Katowanie nogi nie przyspieszy przyzwyczajania się do butów, a może Cię tylko zniechęcić.

5. Jeśli zapomnisz o obcasie, który masz na nogach, i przestaniesz myśleć o tym, czy dobrze stawiasz stopy, to znak, że już w pełni przyzwyczaiłaś się do noszenia szpilek. Przy następnych zakupach nie będziesz już musiała się zastanawiać, czy po weselu albo imprezie jeszcze kiedyś je założysz.

Pamiętajmy, że każdy but jest inny, dlatego zawsze warto przetestować nowe szpilki:

– kilka dni przed okazją, na którą masz po raz pierwszy założyć nowe szpilki, pochodź w nich trochę w domu i po schodach. Jeśli wybierasz się w nich na wesele czy inną imprezę, wypróbuj kilka tanecznych ruchów, żeby sprawdzić ich stabilność

– jeśli masz płaskostopie albo skłonności do odcisków, zaopatrz się w specjalne wkładki (np. żelowe), które znacznie poprawią komfort chodzenia w szpilkach

– pozwól nogom odpocząć – w miarę możliwości rób sobie co jakiś czas kilkuminutowe przerwy od chodzenia i tańczenia, a w rezultacie znacznie dłużej będziesz mogła cieszyć się wygodą i perfekcyjnym wyglądem

Szpilki to niestety kolejny dowód na to, że dla urody trzeba czasem trochę pocierpieć. Na szczęście z odrobiną cierpliwości i wytrwałości jest to cierpienie tylko chwilowe. A nagroda? Bezcenna! W końcu, jak powiedziała Marilyn Monroe, szpilki czynią kobietę o 25% silniejszą, 50% bardziej pewną siebie i 100% seksowniejszą!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.




7 + dziewięć =