Nowości

Self-made, czyli w poszukiwaniu własnego stylu

W sklepach nie brakuje fantazyjnych ubrań, jednak jeśli chcesz być naprawdę trendy, zacznij szyć ubrania sama. Twoje ciuchy będą niepowtarzalne i zawsze idealnie dopasowane. Szycie znowu stało się modne. 

Coraz bardziej popularny staje się nurt „self-made”, który wynika ze znudzenia konsumentów trendami dyktowanymi przez tak zwane „sieciówki” i powtarzalnością wyrobów. Nic dziwnego, trudno jest znaleźć ciuchy, które w pełni odzwierciedlą nasz styl i indywidualizm. Coraz więcej osób sięga więc po maszyny do szycia, aby swoim ubraniom nadać unikatowy wygląd.

Od czego zacząć?

Na początku wybierz się na zakupy do pasmanterii. Musisz zaopatrzyć się w cekiny, nity, dżety, naszywki, koraliki, guziki, koronki, kołnierzyki, kolorowe nici i wszystko inne, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Takie gadżety przydadzą Ci się zarówno do przerobienia starych ubrań, jak i uszycia nowych. Możesz też kupić specjalne barwniki do tkanin (dostępne w pasmanterii, sklepie chemicznym lub plastycznym, za około 2 złote za jedną torebkę). Jeśli chcesz zafarbować jakąś starą bluzkę lub nową tkaninę, musisz wrzucić barwnik z torebki do dużego garnka z gotującą się wodą. Do niego wrzucasz materiał i często mieszasz – tak, aby tkanina zabarwiła się równomiernie. Najlepiej farbuje się len i bawełna, natomiast istnieją niewielkie szanse na zabarwienie elastanu. Nawet jeśli Ci się uda, to po kilku praniach barwnik się zmywa, a materiał traci kolor.

Kolejnym krokiem będzie zakup maszyny do szycia. Najbardziej polecamy polskie, legendarne maszyny Łucznika, który produkuje zarówno sprzęt dla początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników. Nowe maszyny z najprostszymi funkcjami kupisz za ok. 400 złotych, używane – już od 200 zł. Takie modele pozwolą Ci na uszycie eleganckiej sukienki wieczorowej i wiosennej kurtki. Są przystosowane do wykonywania drobnych poprawek, szycia małych elementów garderoby i wystroju wnętrz, przyszywania guzików, itp. Maszyny dla bardziej zaawansowanych użytkowników kosztują od 400 do 800 złotych.

Gdzie kupować materiały?

Materiały możesz kupować zarówno w profesjonalnych sklepach z tkaninami na mieście jak i w internecie. Idealnym źródłem tanich i różnorodnych materiałów są też second-handy. Bardzo często w swojej ofercie mają zupełnie niezniszczone tkaniny, które przeleżały kilka lat w czyjejś szafie. Wystarczy je odświeżyć i można się na nich artystycznie „wyżywać”. Popytaj też znajomych i rodziny czy nie mają w swoich domach starych ubrań, które można pociąć i przerobić na nowe ciuszki.

Skąd brać wykroje?

Jeśli zależy Ci na tym, żeby Twoje ubrania przypominały kolekcje sklepowe, skorzystaj z gotowych wykrojów krawieckich, które ułatwią Ci szycie. Gdzie je znaleźć? Możesz kupować magazyn Burda, do którego dołączane są gotowe wykroje lub drukować je za pośrednictwem stron w internecie.

Przygotuj metki

Jeśli spodoba Ci się samodzielne szycie ubrań i zaczniesz tworzyć ciuszki dla swoich znajomych, pomyśl nad oznakowaniem ich swoim własnym, unikalnym znakiem firmowym. Możesz stworzyć metki na własnym komputerze.

Będziesz do tego potrzebowała papieru termo-aktywnego (do prasowanek, do kupienia w sklepach komputerowych), zwykłą drukarkę atramentową, zwykły papier do drukarki, bawełnianą tasiemkę z pasmanterii, nożyczki i żelazko.

Przygotuj tekst i obrazek na metkę przy pomocy komputera, odwróć go lustrzanie i pomniejsz do pożądanego rozmiaru. Następnie skopiuj metkę tyle razy, ile się zmieści na stronie A4. Pierwszy, próbny wydruk przygotuj na zwykłym papierze. Jeśli wszystko będzie w porządku, możesz przystąpić do drukowania metek na termo papierze, na białej stronie. W dalszej kolejności musisz odciąć 1 pasek z wydrukowanymi metkami i ułożyć go na bawełnianej tasiemce, zadrukowaną stroną do materiału (nie do żelazka) i przeprasuj ją gorącym żelazkiem tak długo, jak napisano w instrukcji papieru. Gdy wszystko ostygnie, zerwij papierek ochronny. Na koniec rozetnij tasiemkę na metki i przyszyj każdą do swojego stroju. Gotowe! Teraz możesz dumnie paradować po mieście w naprawdę oryginalnych strojach.

 

 

3 Komentarze w Self-made, czyli w poszukiwaniu własnego stylu

  1. ~~~~~~~~~~~~~~~~ // 12 Grudzień 2014 at 17:31 // Odpowiedz

    oj tak, jak ja bym coś uszyła to chyba trwałoby to z rok, a efekt byłby taki, że lepiej nie mówić :(

  2. szycie to wyższa szkoła jazdy

  3. A wiecie, że mój mąż potrafi szyć na maszynie, i całkiem fajnie mu to wychodzi – ostatnio skrócił mi spódniczkę :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.




cztery × 8 =